Ceny mieszkań w Warszawie rosną

Według danych firmy doradczej CBRE, od lipca do września 2021 r. w Warszawie sprzedano 4 tys. mieszkań, czyli niemal o jedną trzecią mniej niż w poprzednim kwartale. Mniej lokali sprzedało się jedynie na początku pandemii, czyli w II kwartale 2020 roku. Zmniejszenie podaży wpłynęło jednocześnie na wzrost cen. Od lipca do września br. przeciętna cena za metr kwadratowy sięgnęła 11,5 tys. zł. W tym samym czasie 2020 r. wynosiła średnio 10,8 tys. zł, co oznacza, że odnotowano wzrost o 7%. Natomiast na koniec września 2021 roku cena metra kwadratowego wyniosła już ponad 12 tys. zł, a to oznacza wzrosty o 10,88%.

Obecnie w stolicy pozostaje do nabycia ok. 11,5 tys. mieszkań. To o ponad 4 tys. mniej niż rok temu i ponad 5 tys. mniej niż w III kwartale 2019 roku.

Różnica w cenach mieszkań wynika ciągle jeszcze przede wszystkim z lokalizacji nieruchomości. I nadal lepiej sprzedają się mieszkania na terenie lewobrzeżnej Warszawy, w takich dzielnicach jak Śródmieście, Wola, Mokotów, czy Wilanów. Najtaniej wyniesie nas zakup mieszkania na rynku wtórnym z prawobrzeżnej Warszawy. Najniższe ceny za metr kwadratowy znajdziemy w Rembertowie, Białołęce i Wesołej. Nieco drożej będzie w Ursusie, na Targówku i we Włochach. Doradcy Metrohouse polecają także Bemowo, Bielany i Pragę Południe.

Nieruchomości są uznawane za bezpieczną inwestycję, co tłumaczy wysoki popyt na mieszkania również w okresie pandemii.

Według danych Narodowego Banku Polskiego rynek mieszkaniowy zachowuje się dość stabilnie, choć popyt znacząco przewyższa podaż. Przewiduje się, że wzrost cen może trochę wyhamowywać w najbliższych miesiącach, jednak ceny nadal będą rosły. Głównie ze względu na szybujące w górę ceny materiałów budowlanych, usług, a także brak działek pod budowę nowych osiedli.

Jak podaje CBRE, w okresie pandemii największy wzrost cen mieszkań z rynku pierwotnego miał miejsce na przełomie 2020 i 2021 roku, a jego przyczyną było przede wszystkim podwyższenie właśnie kosztów budowy, w tym materiałów budowlanych.

Zakończenie pandemii, choć ciągle odległe, ale coraz bardziej realne, również będzie wzmagać popyt na mieszkania, których na rynku warszawskim jest coraz mniej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.