Ile pensji zjada kredyt?

Rata kredytu hipotecznego jest najczęściej największym obciążeniem domowego budżetu, zabierającym co miesiąc jego znaczącą część. Mimo iż średnia statystyczna zarobków w Polsce przedstawia się nienajgorzej i wynosi ponad 3000 zł netto, to niestety większość osób zarabia sporo poniżej tej granicy, co oznacza, że dla ich portfela rata kredytu będzie stanowiła dużo większe obciążenie.

To, jaka część pensji będzie przez kredyt pożerana, zależy przede wszystkim od banku, który wysokość udzielonej pożyczki uzależnia od wysokości wynagrodzenia. Osoby z mniejszym dochodem mają niższe szanse na otrzymanie kredytu, a to dlatego, że w swojej decyzji bank musi uwzględnić również inne czynniki, tj. pozostałe zobowiązania kredytobiorcy, a sytuacja, w której rata kredytu stanowić będzie 80% pensji jest nie do przyjęcia.

Ile pensji zjada kredyt?

fot. AndreyPopov/bigstockphoto.com

Rekomenduje się, aby wysokość tego zobowiązania nie przekraczała 30% dochodu, co jest sytuacją optymalną, w której kredytobiorca nie będzie pozbawiony środków na inne niezbędne do życia wydatki. Jednakże w każdej sytuacji ostateczna decyzja powinna być podejmowana z uwzględnieniem indywidualnej sytuacji finansowej osoby ubiegającej się o kredyt, biorąc pod uwagę jej pozostałe zobowiązania, liczbę osób na utrzymaniu, inne stałe obciążenia itp.

Obecnie średnia część wynagrodzenia przeznaczanego na spłatę kredytu hipotecznego w Polsce wynosi od 29% do 43% w zależności od miasta, najgorzej stosunek ten wypada we Wrocławiu, Warszawie i Krakowie, gdzie ceny nieruchomości są najwyższe. Nie jest to jednak zła wiadomość, biorąc pod uwagę, że jeszcze w 2008 roku średnia ta wynosiła nawet 65% pensji. Wyobraźmy sobie, że taką właśnie część miesięcznego dochodu oddajemy co miesiąc bankowi, a na pozostałe wydatki zostaje nam 35%. Dla wielu obecnych kredytobiorców perspektywa taka byłaby kluczowym argumentem przed powstrzymaniem się od zakupu własnej nieruchomości.

Jako członek Unii Europejskiej nie unikniemy porównania do pozostałych krajów Wspólnoty. I niestety porównanie to wypadnie na niekorzyść – dla nas. W zestawieniu z państwami europejskimi Polska wciąż wypada blado w ujęciu wysokości wynagrodzenia do zaciąganych zobowiązań i kosztów życia. I mimo iż w 2014 roku średnia rata kredytu hipotecznego w krajach UE wynosiła ok. 1400-1600 zł (w Polsce wówczas 1539 zł), to już średnia pensja netto w tychże państwach to 1766-3200, tyle że euro. Mowa tu o krajach takich jak Hiszpania, Holandia, Irlandia, Austria, Szwecja, Malta czy Niemcy. Gorzej od Polski w tym zestawieniu wypadają Bułgaria, Rumunia czy Czechy, w których średnia płaca netto nie przekraczała wtedy 670 euro. Nie jest to jednak duże pocieszenie, biorąc pod uwagę, że dwa pierwsze kraje są gorzej rozwinięte od Polski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.