Jak ogródek wpływa na cenę mieszkania?

AlterPhoto/bigstockphoto.com

Niegdyś mieszkania z ogródkami nie cieszyły się dużym zainteresowaniem ze względu na położenie na parterze. Obecnie popularność takich lokali wzrasta – a zarazem rosną ich ceny.

Ogródki przynależne do mieszkań są niewątpliwą atrakcją dla tych mieszkańców miasta, którzy chcieliby mieć własny skrawek zieleni i uprawiać własne kwiaty i warzywa, a nie mogą się przenieść do domu jednorodzinnego z ogrodem. Jednak w przeszłości mało było na nie amatorów, gdyż pokutowały negatywne stereotypy związane z położeniem mieszkania na parterze. Parter kojarzył się z większym narażeniem na włamania, brakiem prywatności, ciekawskimi przechodniami zaglądającymi do okien, bezpośrednim narażeniem na hałas uliczny i spaliny, wyższymi kosztami ogrzewania, a także gorszym widokiem. Jeszcze kilka lat temu takie lokale miewały obniżone ceny i ostrzegano przed trudnościami z ich późniejszą odsprzedażą.

Jednak we współczesnych inwestycjach udaje się uniknąć przynajmniej niektórych wymienionych mankamentów. Dostępne są nowoczesne okna i drzwi antywłamaniowe, osiedla są monitorowane, budynki są lepiej izolowane, co zmniejsza straty ciepła, a okna mieszkań (zwłaszcza w bardziej kameralnych inwestycjach) nie muszą wychodzić wprost na ulicę. W związku z tym, gdy mieszkańcy mniej martwią się o wady parteru, zwracają większą uwagę na zalety – w tym ogródki.

Skoro zainteresowanie takimi mieszkaniami jest większe, to również ich ceny są wyższe niż kiedyś. Właściciele i inwestorzy nieraz nie muszą już stosować obniżek, by znaleźć nabywców. Jednocześnie ogródki bywają elementem atrakcyjnych promocji oferowanych przez deweloperów. Najdroższe bywają lokale z ogródkami o największej powierzchni – 100 mkw. i więcej; mimo to dość szybko znajdują się na nie chętni. Natomiast mieszkania z niewielkimi ogródkami mają ceny porównywalne do mieszkań na wyższych kondygnacjach i bez ogródków.

Analizując opłacalność mieszkania z ogródkiem, zwróćmy jeszcze uwagę na kwestię własności. We wspólnotach mieszkaniowych mamy najczęściej do czynienia z ogródkami, które formalnie należą do części wspólnych. Mieszkańcy mają jedynie prawo dostępu do nich, natomiast nie mogą na własną rękę (bez zgody wspólnoty) decydować o ich zagospodarowaniu. Taki ogródek nie powinien zatem być traktowany jako pretekst do podwyższenia ceny. Sprzedający może jedynie doliczyć wartość ogródka do mieszkania, gdy oferuje wyodrębnioną działkę z prawem własności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.