Czy da się uniknąć opłaty adiacenckiej?

Opłata adiacencka jest rodzajem lokalnego podatku, który nakłada na mieszkańców gmina bądź miasto uchwałą rady. Podstawą prawną tego podatku jest ustawa z dnia 22 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami.

Obowiązek uiszczenia opłaty adiacenckiej nakłada się na właścicieli bądź użytkowników wieczystych  nieruchomości, których wartość wzrosła za sprawą jakichś działań przeprowadzonych przez gminę (np. podziału nieruchomości, podziału i scalenia nieruchomości czy budowy urządzeń infrastruktury technicznej – drogi albo sieci kanalizacyjnej). Należy pamiętać jednak, że nie może ona przekraczać 50% odnotowanego wzrostu wartości danej nieruchomości.

dolgachhov/bigstockphoto.com

dolgachhov/bigstockphoto.com

Nie każda gmina i nie każde miasto pobiera opłatę adiacencką, gdyż nie jest ona obowiązkowa. Często jednak Regionalna Izba Obrachunkowa lub Najważniejsza Izba Kontroli wytykają tym gminom, które nie obciążają tym podatkiem obywateli, niegospodarność. Na naliczenie opłaty adiacenckiej gmina ma 3 lata od dnia podjęcia decyzji o podziale nieruchomości.

Najczęstszym sposobem na uniknięcie opłaty adiacenckiej jest podważenie wyceny w postaci operatu szacunkowego lub znalezienie błędów postępowania administracyjnego. Często bowiem zdarza się tak, że rzeczoznawcy pomijają przesłanki przemawiające za obniżeniem wartości gruntu oraz dokonują nieadekwatnych porównań cen, a także analiz rynku. Warto również sprawdzić datę wykonania operatu, gdyż może być on wykorzystywany do danego celu tylko przez okres 12 miesięcy od dnia jego sporządzenia. Dlatego też tak ważne jest sprawdzenie operatu i sporządzanie z niego notatek oraz odpisów. Właściciel nieruchomości ma 2 tygodnie od momentu otrzymania decyzji o nałożeniu na niego opłaty adiacenckiej na złożenie odwołania do samorządowego kolegium odwoławczego, a później do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.