Nowe mieszkania tanieją

Na rynku pierwotnym nieruchomości kolejne zmiany. Po czasowym „zamrożeniu” cen, w dużych miastach zauważyć można spadek stawek za metr kwadratowy.

Spadki cen transakcyjnych w dużych miastach

Na taką wiadomość czekało wiele osób, które obserwują rynek nieruchomości i zastanawiają się nad zakupem mieszkania od dewelopera. Stały wzrost cen nieruchomości z rynku pierwotnego wyhamował i na rynku pierwotnym widoczne są spadki cen transakcyjnych.

To w dużej mierze efekt epidemii koronawirusa i związanego z nim kryzysu, który w ostatnich miesiącach spowodował obniżenie popytu w sektorze nieruchomości.

Nie powiodła się strategia deweloperów, którzy chcieli utrzymać wzrost cenowy. Z tego względu od kilku miesięcy ceny ofertowe stale rosły. Jednocześnie czasowo ograniczono udostępnianie nowych inwestycji. Jak wynika z najnowszego raportu NBP, zamierzenia przedsiębiorców mieszkaniowych nie powiodły się.

Obecnie największe obniżki zauważyć można na warszawskim rynku nieruchomości. Według danych NBP ceny w stolicy spadły o 3,9 procent. Taniej o ponad 3 procent można kupić mieszkanie również we Wrocławiu i Gdyni. Biorąc pod uwagę 10 największych miast w Polsce, średni spadek cen wynosi 1,2 proc.

Warto zauważyć jednocześnie, że mimo obniżek, w porównaniu do roku ubiegłego ceny nieruchomości w dużych miastach zwiększyły się średnio o 6,5 procent.

Spadek cen nie dotyczy również mieszkań z rynku wtórnego, gdzie ceny transakcyjne nadal rosną. W porównaniu do poprzednich kwartałów wzrost ten jednak jest mniej dynamiczny.

Jak będą kształtować się ceny w kolejnych miesiącach?

Opinie ekspertów na temat sytuacji w następnych miesiącach nie są jednoznaczne. Część z nich wskazuje na stabilizacje cen w najbliższym czasie. W kolejnych miesiącach kupujący nie mogą spodziewać się kolejnych obniżek, jednocześnie nie muszą również obawiać się wzrostu stawek za metr kwadratowy.

Z drugiej strony ekonomiści wskazują na możliwość spadków cen o kolejne 5 procent, co ma być wynikiem obniżenia popytu na rynku najmu, a tym samym zmniejszeniem zainteresowania nowymi mieszkaniami inwestorów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.