Czy ceny mieszkań przestaną rosnąć?

Wszystko wskazuje na to, że najlepszy okres na rynku nieruchomości dobiegł końca. W niektórych lokalizacjach widać już zmniejszone zainteresowanie nabywców z uwagi na wysokie ceny. Czy czeka nas stabilizacja rynku?

Jak wskazują liczne raporty, ceny transakcyjne nieruchomości przestały już rosnąć w takim tempie, jakie obserwowaliśmy w ostatnich kwartałach. Analitycy Home Broker i Open Finance przewidują, że może to oznaczać ich spadek w najbliższym czasie. Spadek cen widać po Indeksie Cen Transakcyjnych, który pokazuje zmniejszenie ich o około 2% w stosunku do wartości sprzed pięciu miesięcy. Należy jednak zaznaczyć, że mimo wszystko ceny cały czas rosną. Ekspert Open Finance Bartosz Turek zaznacza, że roczny 15-proc. wzrost indeksu jest odzwierciedleniem dynamicznych wzrostów cen z ubiegłego roku.

Kiedy wartość nieruchomości spada?

fot. leaf/bigstockphoto.com

Ostatnie miesiące były już okresem wahań raz w jedną, raz w drugą stronę. Prawdopodobnie oznacza to zbliżający się koniec trendu wzrostowego. Dodaje jednak, że nie oznacza to nagłego spadku cen. Na ich wysokość wpływ ma bowiem wiele czynników, które póki co nie ulegną zmianie. Mowa tu między innymi o wysokich cenach gruntów i materiałów budowlanych, co przekłada się bezpośrednio na wyższe koszty budowy. Dane wskazują jednak, że prawdopodobnie wkrótce zakończy się okres wzrostu cen nieruchomości, a ewentualne podwyżki nie będą już tak spektakularne.

Eksperci podkreślają, że wpływ na sytuację na rynku mieszkaniowym mają również kredyty hipoteczne. Obecnie niskie stopy procentowe sprzyjają zaciąganiu kredytów, ponieważ przekładają się na niższe raty. Chociaż pojawiają się głosy ze strony banków o planach zaostrzenia polityki kredytowej, to na razie jednak jakiś gwałtownych ruchów nie widać. Cały czas rosną przy tym wynagrodzenia Polaków, a jeśli wierzyć danym Głównego Urzędu Statystycznego jest to wzrost nawet 6-7% w skali roku. W praktyce przekłada się na to na większą zdolność kredytową. Jeśli dochód w gospodarstwie domowym wzrósł w ostatnim czasie, oznacza to, że potencjalny kredytobiorca może pożyczyć od banku więcej niż mógł dwa lata temu.

Jednak zmiany w prawie, które mogę wejść w życie, będą z pewnością skutkowały nałożeniem dodatkowych kosztów na klientów banków. Mowa tu o podwyższeniu składek na fundusz wsparcia kredytobiorców. Jeśli wzrosną marże kredytów, popyt na nie może zmaleć. Podobnie jeśli wzrośnie wysokość stóp procentowych, co przełoży się bezpośrednio na większe koszty kredytów hipotecznych.
Eksperci uspokajają jednak, że mimo prognozowanego uspokojenia rynku, jego załamanie raczej nam nie grozi. W przeciwieństwie bowiem do sytuacji sprzed ponad 10 lat ich wysokość nie wynika z bańki spekulacyjnej, ale z określonych, solidnych czynników, takich jak wzrost kosztów materiałów budowlanych i wykonawstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.