Lokalizacja ważniejsza niż cena

Z badania „Finansowy Barometr ING” wynika, że Polacy poszukujący mieszkania najpierw wybierają interesującą ich lokalizację, a dopiero później sprawdzają ceny mieszkań w tej okolicy. W innych krajach europejskich pierwszym kryterium eliminacji jest cena przewyższająca możliwości finansowe kupującego. Dopiero potem dokonuje się wyboru wśród okolic dostępnych cenowo.

Z czego to wynika? Między innymi z tego, że Polacy silnie przywiązują się do miejsca i są mało skłonni do przeprowadzek. Dane Eurostatu wskazują, że w ciągu ostatnich 5 lat zaledwie co dziesiąty Polak się przeprowadził. Mieszkańcy naszego kraju zakładają, że jeśli już kupują mieszkanie, ma ono być na całe życie. Poza tym w Polsce przywiązuje się znacznie większą wagę do własności niż w np. w Niemczech czy Austrii. Rynek najmu jest zdecydowanie mniej rozwinięty – także ze względu na wysokie koszty najmu, nieraz przewyższające ratę kredytu.

arrow123/bigstockphoto.com

Mimo wspomnianej niechęci do przeprowadzek, Polacy liczą się z tym, że kiedyś mogą chcieć sprzedać mieszkanie lub komuś je wynająć. Dlatego starają się tak je wybrać, by nie straciło na wartości. Najlepszą gwarancją względnie stałej ceny mieszkania i znalezienia na nie chętnych jest właśnie dobra lokalizacja. Jest to szczególnie istotne dla inwestorów kupujących mieszkania pod wynajem.

Istotnym czynnikiem są także koszty związane z dojazdami. Polacy biorą pod uwagę nie tylko cenę samego mieszkania, lecz także kwoty, które musieliby wydać na paliwo bądź bilety komunikacji miejskiej, nie mówiąc już o czasie, który trzeba poświęcić na dojazdy do miejsca pracy i innych ważnych punktów miasta. Nie oznacza to, że dobra lokalizacja musi koniecznie znajdować się w centrum lub w pobliżu – liczą się dogodne połączenia komunikacyjne. Ważne jest też, by wszystko, co potrzebne do życia (sklepy, punkty usługowe, przedszkola, szkoły itp.) znajdowało się jak najbliżej miejsca zamieszkania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.