Raport NO: ceny mieszkań rosną wolniej

W raporcie portalu Nieruchomosci-online.pl zebrano dane dotyczące cen mieszkań w drugim kwartale 2022 roku. Analiza ta pokazuje, że tendencja wzrostowa wreszcie ulega wyhamowaniu. W 12 z 18 miast, które objęło zestawienie, ceny mieszkań na rynku wtórnym niewiele się zmieniły. Jest to jeden z niewielu pozytywnych skutków zmieniającej się polityki monetarnej państwa. Czy spadek popytu w branży mieszkaniowej oznacza trwałą stabilizację cen?

Kupujemy coraz mniej mieszkań

Stabilizacja cen na rynku nieruchomości to naturalna reakcja na słabnący popyt. Dotyczy to zarówno mieszkań z rynku pierwotnego, jak i wtórnego. Kupujących jest mniej, ponieważ dużo trudniej dziś o kredyt hipoteczny, a rosnąca inflacja skłania inwestorów do ostrożności w podejmowaniu tak poważnych decyzji, jak zakup mieszkania. Na nastroje konsumenckie z pewnością wpływa też sytuacja geopolityczna i niepewność związana z wojną na Ukrainie.  Raport Nieruchomosci-online.pl jasno pokazuje, że w drugim kwartale bieżącego roku zainteresowanie mieszkaniami było o 30% mniejsze niż w drugim kwartale 2021 roku. Dane te ustalono na podstawie zapytań, jakie kierowano do pośredników szukając mieszkań na sprzedaż. Zdecydowanie mniejszy popyt nie wpływa jeszcze na spadek cen ofertowych, ale brak konkretnych podwyżek jest wyraźnym sygnałem stabilizacji rynku.

Jak pokazuje zestawienie, do tej pory ceny mieszkań w miastach wojewódzkich wzrastały średnio o 6 do 8% z kwartału na kwartał. Ostatnie pół roku przynosi nam już dużo mniejsze wzrosty. Dziś jest to tylko 1 czy 2% w porównaniu do początku roku. Dla przykładu na przestrzeni IV kwartału 2021 i I kwartału 2022 ceny lokali mieszkaniowych w Poznaniu wzrosły o 4,4%. Od stycznia do czerwca 2022 był to już wzrost na poziomie 1,4%. W tym samym czasie największe wzrosty zanotowano w Gdańsku i Gorzowie Wielkopolskim. Mieszkania podrożały tam o 4,8 i 4,7%. Jak widać nawet miasta, w których podwyżki cen były rekordowe nie przekroczyły wzrostów o 5% na przestrzeni ostatniego półrocza. Co ciekawe, pierwszy raz od dłuższego czasu w tym okresie nie zanotowano też wzrostów cen na rynku wtórnym w miejscowościach atrakcyjnych turystycznie.

W skali roku wciąż drożeje nie tylko najem

Napływ uchodźców z Ukrainy i trudna sytuacja wielu kupców sprawiła, że rynek najmu wciąż przeżywa oblężenie, co przekłada się na duże wzrosty cen. Popyt na mieszkania pod wynajem w pierwszym półroczu 2022 był nawet o 90% większy niż przed rokiem. Oznacza to wzrosty cen mieszkań nawet o kilkanaście procent bez względu na metraż. Powakacyjny napływ studentów do dużych miast oraz rosnące koszty utrzymania mieszkań z pewnością tylko wzmocnią ten trend. W drugim półroczu 2022 możemy więc spodziewać się kolejnych podwyżek. 

Warto podkreślić, że choć podwyżki cen mieszkań słabną, domy wciąż drożeją. W Zielonej Górze cena za metr kwadratowy domu wzrosła aż o 14%. Oczywiście skala wzrostów zależy od regionu. Domy utrzymały swoją wartość na przykład w Krakowie, a w Lublinie czy Łodzi drugi kwartał 2022 przyniósł spadki cen w tym segmencie branży. Podobne tendencje obserwowane są przy analizie cen działek budowlanych. Ich ceny spadły w porównaniu z I kwartałem tego roku na przykład w Olsztynie, Krakowie czy Kielcach. Wzrosty wartości działek zanotowano jednak w Gdańsku i Warszawie. Sytuacja jest więc dynamiczna, a kolejne prognozy dla rynku nieruchomości trudne do ustalenia. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.